Teksty.org > A > Anna Jantar > Lato pachnące miętą
Data dodania: 2009-04-17
Ulubiony tekst: 0 użytkowników
Autor:
Rok powstania:
Kompozytor:
Wykonanie oryginalne:
Inne wykonania:
Albumy, na których znalazł się utwór:
Tagi: anna jantar
Anna Jantar
Lato pachnące miętą
Konie zielone przebiegły galopem
i spod ich kopyt wytrysnęły kwiaty
Żaby w sadzawce rozpaliły ogień
na niebie księżyc pozapalał gwiazdy
Nad brzegiem stawu, wsłuchany w krzyk czajek
owiany nocną wonią tataraku.
Patrzyłeś w gwiazdy na samym dnie stawu,
mówiłeś do mnie, że przemija lato.
Ref.: Lato pachnące miętą, lato koloru malin,
lato zielonych lasów, lato kukułek i czajek. {bis}
Konie zielone przebiegły galopem,
pod kopytami, zwiędły letnie kwiaty.
Żaby w sadzawce wygasiły ogień
i ciemne chmury przesłoniły wiatry.
Znad brzegu stawu, daleki wracałeś,
a staw zamierał w woni tataraku.
Mówiłeś do mnie daleki i obcy,
że przeminęło chyba nasze lato.
Ref.: Lato pachnące miętą, lato koloru malin,
lato zielonych lasów, lato kukułek i czajek. {bis}
i spod ich kopyt wytrysnęły kwiaty
Żaby w sadzawce rozpaliły ogień
na niebie księżyc pozapalał gwiazdy
Nad brzegiem stawu, wsłuchany w krzyk czajek
owiany nocną wonią tataraku.
Patrzyłeś w gwiazdy na samym dnie stawu,
mówiłeś do mnie, że przemija lato.
Ref.: Lato pachnące miętą, lato koloru malin,
lato zielonych lasów, lato kukułek i czajek. {bis}
Konie zielone przebiegły galopem,
pod kopytami, zwiędły letnie kwiaty.
Żaby w sadzawce wygasiły ogień
i ciemne chmury przesłoniły wiatry.
Znad brzegu stawu, daleki wracałeś,
a staw zamierał w woni tataraku.
Mówiłeś do mnie daleki i obcy,
że przeminęło chyba nasze lato.
Ref.: Lato pachnące miętą, lato koloru malin,
lato zielonych lasów, lato kukułek i czajek. {bis}

Pokaż wszystkie płyty
Liczba wypowiedzi: 0





-
-









Rss






















