Muzykometr - Porównaj popularność artystów

Najaktywniejsi w tym miesiącu

Teksty:

A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Y Z 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0

Teksty.org > O > O.S.T.R > 1980

Tekst dodał:

Data dodania: 2009-04-17

Ulubiony tekst: 6 użytkowników

drukuj tekst - drukuj tekst

ulubiony tekst - dodaj do ulubionych

metryczka tekstu - edytuj tekst

Dodaj do wykop Dodaj do elefanta Dodaj do gwar Dodaj do google Dodaj do myspace Dodaj do facebook Dodaj do Twitter Dodaj do Digg Dodaj do Delicious   

metryczka tekstu Autor: O.S.T.R.

metryczka tekstu Rok powstania: 2008

metryczka tekstu Kompozytor: O.S.T.R.

metryczka tekstu Wykonanie oryginalne: O.S.T.R.

metryczka tekstu Inne wykonania:

metryczka tekstu Albumy, na których znalazł się utwór: Ja tu tylko sprzątam

metryczka tekstu Tagi: ostr

O.S.T.R

1980

Urodziłem się półtora roku przed wojennym stanem,
Łódź, Przyrodnicza, szósta czterdzieści nad ranem.
15 maj, mamie zmienił świat cały odtąd,
wiesz, w mojej rodzinie to był czas dany emocjom.
Płacz, pieluch swąd, głos to pierwsze urodziny,
Brat zamiast Duplo w kołysce miałem winyl.
Nie pamiętam tej chwili, widziałem ją na zdjęciach,
teraz sam nie dowierzam, że już wosk miałem w rękach.
Mając rok, kilka dni, zero pojęcia o bitach,
wyrosłem na jazzie, a nie porcjach Bebika.
Nie zastąpisz mi dzisiaj tej muzyki tak myślę,
Miałem dwa lata, już znałem styki w Unitrze,
skończyłem trzy, dostałem skrzypce i tyle z dzieciństwa.
Gdy zabili Popiełuszkę, ja ćwiczyłem na skrzypcach.
Matki modlitwa, miałem pięć lat około,
gdy w naszym domu ojciec dostał wpierdol od ZOMO.
Ta krew to wiadomość, jaka w świecie ironia,
rok później takie wpierdol ja dostałem od ojca.
To wychowania forma? Nie, raczej promile,
choć ważne, że skuteczne, dumny jestem jak żyję.

To dla moich przyjaciół, ludzi niezapomnianych,
za te wszystkie potłuczone szyby naszymi pięściami.
Siedem lat z gówniarzami, a bywa los okrutny,
siedem pięter, tyle dzieli ten blok od trumny.
I widziałem te sekundy, martwą głowę pod klatką,
do dziś, jeśli mogę, nie wychodzę na balkon.
Ja się boję, bo znam to uderzenie w glebę,
co rok skacze ktoś, kto nie jest siebie pewien.
Stuknęło lat dziewięć i mnie też to dopadło,
gdy pijany stary na złość chciał poderżnąć mi gardło.
Nie wiedziałem, że to alko plus psychotropy
i tak na prawdę ojciec miał serdecznie życia dosyć.
Miałem dwanaście lat zapisałem się na kosza,
już na drugim treningu to wynieśli mnie na noszach.
Chociaż rap mnie pokochał przeszło dwa lata temu,
w swoich pierwszych Jordanach chciałem latać ku niebu.
Potem baka, nic nie mów, rodzice po rozwodzie,
już inaczej wyglądały te ulice na co dzień.
Łódź moim domem, kocham ją jak rodzinę,
to ten świat mnie wychował, dumny jestem jak żyję!

video do piosenki
KipME.pl

Hemp Gru
Hemp Gru
Muzyka
Styl
Styl
Nauka
hip hop
hip hop
Muzyka
załóż fanklub
empik.com poleca

Tę piosenkę znajdziesz na płycie


Inne płyty z muzyką tego wykonawcy

7

7
O.S.T.R.

kup płytę
Bez Obciachu

Bez Obciachu
Various Artists

kup płytę
Aleja Gówniarzy

Aleja Gówniarzy
Various Artists

kup płytę
Road Hip Hop 2008

Road Hip Hop 2008
Various Artists

kup płytę
Kodex Box

Kodex Box
Various Artists

kup płytę
Pokaż wszystkie płytyPokaż wszystkie płyty
Liczba wypowiedzi: 0
dodaj komentarz do tekstu rss